\\\\\\\\\\\\\\\\\ Notatnik » 10 miesięcy…
Zbiór chaotycznych zapisków pewnego osobnika na emigracji

10 miesięcy…

opublikowany przez XaRaF, kwiecień 8th, 2008

… wkrótce minie odkąd moja noga stanęła na wyspie. Zleciało, nawet nie wiem kiedy. Czas przecieka przez palce gdy liczony od weekendu do weekendu czy do kolejnego urlopu. A teraz pewnie jeszcze szybciej zacznie płynąć. Ale po kolei.

Nareszcie nowy wpis. To po pierwsze. Trochę musieliście się naczekać. Ale w końcu mając własny laptop i możliwość pracy nad stroną bez dostępu do Internetu postanowiłem to wykorzystać. Jak zapewne już zauważyliście, lub też nie, pojawiła się galeria. Tak, to ten napis tuż powyżej tego tekstu. Zakładka/podstrona gdzie pojawiać się będą efekty zabawy z aparatem. Gwoli ścisłości, po wybraniu jednej z galerii, widok miniaturek powinien prezentować się tak.

Co jeszcze po tak długim czasie… hmmm… Strona przeszła drobne modyfikacje. Główne zmiany są po mojej stronie, nowe elementy potrzebne do jej działania, wtyczki które umożliwią mi dodawanie nowych rzeczy do wpisów itp. Z Waszej strony główną taką zmianą jest spolszczenie wyglądu strony. Starałem się wyłapać większość miejsc, gdzie byliście atakowani językiem angielskim. Jeżeli coś pominąłem dajcie znać, koniecznie informując gdzie co się pojawiło i w jaki sposób to uzyskaliście. Dalej, osoby korzystające z różnych przeglądarek [sprawdzałem Internet Explorera, Operę i Firefoxa] stronę widzą praktycznie jednakowo, istniejące drobne różnice nie wpływają na całokształt wyglądu. Poza tym na panelu po prawej zmieniłem wyświetlanie archiwum na bardziej kompaktowe, poprzedni wygląd z czasem strasznie by stronę rozciągnął.

No dobrze, niech Wam będzie, teraz coś o mnie.
Mam się dobrze, na zdrowie nie narzekam, z wagą nadal stoję w tym samym miejscu, nic nie schudłem ani nie przytyłem :)

Od ostatniej, grudniowej, wizyty w kraju udało mi się odwiedzić na kilka dni Holandię. Mając tylko 4 dni zaległego urlopu postanowiłem po raz kolejny tam zawitać i sprawdzić jak po ośmiu latach będę się tam czuł. Więcej się dowiecie i pooglądacie fotek przy okazji kolejnego wpisu. Bez jęczenia mi proszę, jakiś materiał na teksty muszę sobie zostawić w zanadrzu. :) Nie mogę wyłożyć wszystkiego w jednej notce, kto by to przeczytał?

Wraz z rozpoczęciem nowego roku wystartowałem z nauką angielskiego. Hotel zorganizował darmowy kurs dla pracowników, pozostało jeszcze sześć spotkań po dwie godziny. Dodatkowo odwiedzam Learning Center [Centrum nauczania] w miasteczku gdzie również odbywają się dwugodzinne luźne spotkania dla osób, które chciałyby poprawić znajomość języka. Nowi znajomi, ciekawa atmosfera. Również bez opłat. Wczoraj też odwiedziłem Perth Collage i zapisałem się na ‘Fully subsidised exam preparation courses 2008/09′. Po naszemu: kurs przygotowujący do egzaminów Cambridge, sponsorowany z funduszy rządowych. Opłatą z mojej strony będzie tylko 80 funtów na podręczniki i ew. 900 funtów gdybym nie ukończył lub się wycofał. To oczywiście o ile zacznę chodzić, bo to czy się dostałem wcale takie pewne nie jest, pod koniec kwietnia dostanę list z odpowiedzią. I dopiero wtedy zacznę się martwić jak tu przestawić organizm, bo zajęcia odbywać się będą w trybie intensywnym: 21 godzin tygodniowo! Co prawda grupy są całkiem spore, max 20 osób, ale liczę, że przynajmniej coś z nich wyniosę.

To tyle jeśli chodzi o naukę. W pracy nadal spora rotacja, znajome twarze powoli znikają, pojawiają się nowi sąsiedzi, niestety głośniejsi od poprzednich, zdolni do małego pokoju wpakować kino domowe o łącznej mocy 1000W, ja ze swoimi dwoma głośnikami niewiele mogę zrobić.

Na koncert Jarre niestety nie dotarłem, tak to czasem bywa ze spontanami. Ale za to Nightwish był obowiązkowy i również udało mi się znaleźć miejsce na balkonie, dokładnie na przeciwko sceny, do robienia fotek idealne. Kilka z nich, dla pobudzenia apetytu już zobaczyć możecie dzisiaj.

Na zakończenie: w kraju będę 27.04 - 10.05, liczę, że pogoda na majówkę będzie idealna. Tylko te godziny lotów, w Gdańsku wg rozkładu ląduję o 00:55, gdy pierwszy pociąg mam w okolicach 6 rano. :(

I zagadka, o której już jakiś czas temu myślałem. Co przedstawia to zdjęcie. Nagroda? Może coś się znajdzie, kto wie :)

\

 

Nie jesteś obecnie zalogowany. Własne konto nie jest potrzebne by zamieścić komentarz. Wystarczy wypełnić tabelę poniżej. Zaloguj »





\