\\\\\\\\\\\\\\\\\ Notatnik » Perth…
Zbiór chaotycznych zapisków pewnego osobnika na emigracji

Perth…

opublikowany przez XaRaF, sierpień 1st, 2007

… to już trochę większe miasto niż Crieff. I właśnie dlatego, zanim wsiadłem do autobusu, odwiedziłem punkt informacji turystycznej. Lubie czasem się gubić, ale byłoby też dobrze się odnaleźć w nowym otoczeniu. Na szczęście obsługa tego punktu była bardzo miła i zaopatrzyła mnie w szereg ulotek informacyjnych z mapką centrum Perth włącznie.

Pogode na szczęście miałem ładną i mogłem spokojnym spacerkiem wędrować ulicami miasta. Co prawda trzymałem się centrum miasta i głównej ulicy stanowiącej centrum handlowe, mimo to jednak miałem okazję podziwiać czasem ciekawe miejsca. Niestety albo aparat w telefonie ma swoje ograniczenia albo operator musi jeszcze przejść odpowiednie szkolenie. Na ekranie komórki fotki wyglądają jeszcze w miarę, ale już oglądane na dużym monitorze dają po oczach przepalonym niebem. A wcale ostrego słońca nie miałem. Niestety wielkiej możliwości obecnie nie mam na korekcję tych fotek.

Ten obiekt zaciekawił mnie już jakiś czas temu, gdy tylko przez Perth przejeżdżałem. Budynek może jak budynek, ale akurat na zdjęciu niewidoczna, tabliczka “To let” jest interesująca. Kościół do wynajęcia. Ktoś jest chętny? :)

Całkiem niedaleko obok tego obiektu znajduje się już główna ulica handlowa, High Street. Witryna obok witryny, czasem trafi się jakieś większe centrum handlowe. Tłoczno, głośno i kolorowo. Na całe szczęście wystarczy dojść do jej końca by móc podziwiać drugi brzeg rzeki Tay.

Zaciekawił mnie ten budynek po drugiej stronie rzeki po prawej. Zresztą cały widok jest całkiem przyjemny, zwłaszcza zaobserwowany na żywo. Ściana pięknej zieleni a spośród niej wyrastające szczyty budynków. Na całe szczęście po prawej stronie znajduje się most kończący się całkiem niedaleko tego obiektu. A że czas mnie nie gonił, postanowiłem trochę się rozejrzeć.

Będąc już na moście miałem okazję podziwiać całkiem ciekawą panoramę brzegu, z którego kilka minut wcześniej wystartowałem. Na zdjęciu macie okazję podziwiać Smeaton’s Bridge i St. Matthew’s Church, a zdjęcie robię z Queen’s Bridge. Więcej informacji na temat Perth możecie poczytać na stronie Wikipedii.

A wracając do mojego celu tej małej wycieczki. Z mostu schodzi się do bardzo ładnego parku, by kawałek dalej mieć możliwość podziwiać ten budynek: Niestety z tej strony nie doszukałem się nigdzie tabliczki informującej o jego przeznaczeniu ale przecież nie od razu trzeba znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Do Perth daleko nie mam, więc jeszcze na pewno będzie okazja to sprawdzić.

Poza tym wczoraj dostałem pierwszą pełną wypłatę. Jestem zadowolony z kwoty która widnieje na druczku i część zaplanowanych zakupów mam już zamówionych z dostawą do domu. W piątek będę miał już lodówkę i opiekacz. To na razie, mikrofala jest następna w kolejce. Tym samy coraz bliżej do ruszenia z własnym jadłospisem. Tylko przepisów brak. :) Macie jakieś ciekawe to z chęcią poczytam i poeksperymentuję. Tylko przesyłajcie je na maila, komentarze to nie miejsce na gotowanie :)

Inna sprawa: dostałem urlop! Właśnie przed chwilą się dowiedziałem i zabieram się za rezerwację biletów. 23-30 sierpnia w kraju, byłby jeszcze 31 ale akurat ta linia lotnicza nie ma lotów tego dnia a nie chcę jeszcze sobie komplikować sprawy z lotami do Edynburga i szukaniem połączenia powrotnego.

\
1 Odpowiedź

jolka,

sierpień 3rd, 2007 at 16:51

No no no….
znaczy widzimy się !!! :D
Już odliczamy czas….:)
:*

 

Nie jesteś obecnie zalogowany. Własne konto nie jest potrzebne by zamieścić komentarz. Wystarczy wypełnić tabelę poniżej. Zaloguj »





\